Here I am, this is me!

 Aby tradycji stało się zadość:

Zgredek - Ministerstwo śmiesznych obrazków - KWEJK.pl 

 

Pragnę poinformować, że żyję.

I wiecie co? Prawdopodobnie ostatni raz wrzucam tego mema ze Zgredkiem, chyba że w przyszłości mi odbije. Skończyłam studia! Jestem lekarzem! Jeszcze do mnie to nie dotarło... chodzę jeszcze na tzw. "blok obieralny" na wybrany oddział (czyli oczywiście psychiatrię), czeka mnie rok stażu... ale o tym innym razem. 


Choć ostatnio nie jestem zbyt aktywna modelarsko jakkolwiek, to moje plastikowe koniki mają się dobrze. Ja w sumie też i mam zamiar wrócić do moich emeryckich rozrywek, czyli między innymi dłubania w miniaturkach. Stay tuned!

 

*** 

Żeby nie było całkiem łyso, wrzucam fotki mojego ostatniego nabytku:

 

Breyer Traditional - Battlefield Angel HP, wprowadzony w 2022r. na moldzie "Friesian Sporthorse" dłuta Lynn A. Fraley z 2020r. 

"Anioł pola bitwy" - brzmi jak oksymoron. Jak wiadomo, imiona koni bywają... oryginalne, ale za tym konkretnym kryje się historia właścicielki ogiera. Rhiannon Barreda, pilot wojskowego śmigłowca medevac (transportującego rannych z pola walki i zwanego właśnie "battlefield angel") po przejściu na wczesną emeryturę spełniła swoje dziecięce marzenia posiadania konia... i to dokładnie takiego wymarzonego, karosrokatego niby-fryza.

 A że też mam słabość do czarno-białych zwierzątek, zdecydowałam się na włączenie Battlefielda do stada i nie żałuję. Jest piękny!

 





Strzałka jest tylko na jednym, podniesionym kopycie.




Zmarszczki!



Porównanie z breyer trad. "Running Mare". Kawał konia!

 ***

Dzięki za przeczytanie.

Miłego dnia! 



 

Komentarze